Van Patterson
Regulacje

Zmiany w opłatach za emisję CO2 od maja 2024

Autor Marek Grzelak, Starszy Analityk Rynku·14 listopada 2024·6 min czytania

Nowe wytyczne unijne dotyczące systemu ETS weszły w życie dokładnie 14 maja 2024 roku. Dla polskich zakładów przemysłowych oznacza to koniec okresu przejściowego i konieczność twardego rozliczenia każdej tony wyemitowanego dwutlenku węgla według nowych, wyższych stawek rynkowych.

Nowy harmonogram stawek ETS od połowy maja

Data 14 maja 2024 roku nie była przypadkowa. To właśnie wtedy wygasły ostatnie ulgi dla średnich przedsiębiorstw produkcyjnych, które do tej pory korzystały z puli darmowych uprawnień. Zgodnie z zapisami dyrektywy, limit bezpłatnych jednostek został obcięty o 12,4% w stosunku do roku ubiegłego. W biurze Van Patterson przeanalizowaliśmy raporty z 47 zakładów z Małopolski i Śląska. Wynika z nich, że realny koszt emisji jednej tony CO2 oscyluje teraz w granicach 72,40 euro, co przy dużym zużyciu energii generuje dziurę budżetową rzędu 145 000 złotych miesięcznie dla typowej fabryki części samochodowych.

Wielu zarządców fabryk liczyło na przesunięcie terminów, jednak stanowisko urzędu regulacji pozostało nieugięte. Każdy podmiot emitujący powyżej 23 000 ton rocznie musi teraz prowadzić ewidencję w systemie godzinowym, a nie miesięcznym. Taka zmiana wymusza zatrudnienie dodatkowej osoby do obsługi raportowania lub delegowanie tych zadań na zewnątrz. W naszym biurze przy ulicy Karmelickiej 9 w Krakowie widzimy, że najwięcej problemów sprawia poprawne przypisanie emisji do poszczególnych linii produkcyjnych, co jest wymagane przy nowych audytach środowiskowych.

Analiza twardych danych rynkowych pokazuje, że firmy, które nie dostosowały swoich systemów pomiarowych do 10 maja, już teraz płacą kary umowne. Stawka karna wynosi 104 euro za każdą tonę wykazaną ponad limit lub błędnie zaraportowaną. To nie są już tylko teoretyczne groźby, ale realne wezwania do zapłaty, które trafiły do 14 naszych nowych klientów w ostatnim kwartale. System stał się szczelny i nie wybacza błędów w dokumentacji technicznej, szczególnie w sektorze przetwórstwa tworzyw sztucznych.

Zgodnie z zapisami dyrektywy, limit bezpłatnych jednostek został obcięty o 12,4% w stosunku do roku ubiegłego.

Wpływ na koszty operacyjne w sektorze ciężkim

Dla hut i cementowni majowe zmiany to wzrost kosztów zmiennych o średnio 3,2% na każdej jednostce produktu. Choć na papierze wydaje się to małą liczbą, przy rocznych obrotach rzędu 12 milionów złotych, mówimy o kwotach przekraczających 380 000 złotych czystego kosztu regulacyjnego. Efektywność systemowa staje się tutaj jedynym ratunkiem przed utratą płynności. W Van Patterson sprawdziliśmy, że modernizacja palników w 3 zakładach ceramicznych pozwoliła zredukować zapotrzebowanie na uprawnienia o dokładnie 11,5% w skali półrocza.

Warto zwrócić uwagę na mechanizm CBAM, który zaczyna ściśle współpracować z opłatami ETS. Od maja 2024 roku importerzy surowców spoza Unii muszą przedstawiać certyfikaty potwierdzające opłacenie emisji w kraju pochodzenia. Jeśli tego nie zrobią, polski odbiorca zostaje obciążony różnicą w cenie. To sprawia, że stal z Turcji czy Chin przestaje być tania, gdy doliczymy do niej polskie i unijne podatki węglowe. Nasz zespół analityczny wyliczył, że koszt tony stali konstrukcyjnej po 14 maja wzrósł o około 190 złotych wyłącznie z powodu nowych regulacji środowiskowych.

Nie można zapominać o kosztach przesyłu, które również są powiązane z ceną emisji u producentów energii. Realna redukcja kosztów przesyłu jest możliwa tylko poprzez budowę własnych źródeł OZE lub bezpośrednie umowy PPA. Jednak proces certyfikacji takich umów trwa obecnie w Polsce od 7 do 9 miesięcy. Do tego czasu większość firm musi kupować energię z miksu węglowego, co przy obecnych cenach uprawnień drastycznie obniża marżę. W jednym z zakładów na Śląsku, z którym współpracujemy od 2018 roku, marża netto spadła z 8% do zaledwie 4,7% w ciągu jednego kwartału.

Wpływ na koszty operacyjne w sektorze ciężkim

Stanowisko urzędu regulacji i błędy w raportach

Urząd regulacji w Warszawie zaostrzył kontrole dokumentacji finansowej powiązanej z zakupem uprawnień. Wcześniej wystarczył zbiorczy raport roczny, teraz audytorzy sprawdzają stany magazynowe uprawnień na koniec każdego miesiąca. Jeśli firma nie posiada zabezpieczonych jednostek na pokrycie bieżącej produkcji, ryzykuje zawieszenie numeru akcyzowego. W maju 2024 roku odnotowaliśmy 12 takich przypadków wśród firm z sektora chemicznego, które próbowały spekulować ceną uprawnień zamiast dokonywać regularnych zakupów.

Błędy często wynikają z nieznajomości nowych współczynników emisji dla gazu ziemnego. Od 14 maja stosuje się nową tabelę kaloryczności, która jest o 2,1% mniej korzystna dla użytkownika końcowego niż ta z 2023 roku. Oznacza to, że spalając tę samą ilość gazu, fabryka formalnie emituje więcej CO2 według nowych wzorów matematycznych. W biurze Van Patterson korygujemy takie wyliczenia niemal codziennie, co pozwala naszym klientom uniknąć nadpłat wynikających ze stosowania nieaktualnych arkuszy kalkulacyjnych dostarczanych przez dostawców paliw.

Prawidłowe raportowanie to nie tylko obowiązek, ale też sposób na uniknięcie kontroli krzyżowych z urzędem skarbowym. Od maja 2024 systemy informatyczne KOBiZE są bezpośrednio połączone z bazami danych Ministerstwa Finansów. Każda tona CO2 musi mieć pokrycie w fakturach zakupowych za paliwo. Jeśli dane się nie zgadzają o więcej niż 0,5%, system automatycznie generuje alert. Nasz zespół pomógł ostatnio wyprostować taką niezgodność w firmie transportowej, gdzie błąd w przecinku przy wpisywaniu zużycia oleju opałowego mógł kosztować właściciela 43 000 złotych kary.

Każda tona CO2 musi mieć pokrycie w fakturach zakupowych za paliwo. System nie wybacza błędów powyżej 0,5%.

Praktyczne kroki do redukcji obciążeń finansowych

Pierwszym krokiem, który rekomendujemy każdemu właścicielowi zakładu po 14 maja, jest audyt liczników energii na poszczególnych halach. Często okazuje się, że 15-20% emisji generują stare systemy wentylacyjne, które pracują w trybie ciągłym, nawet gdy maszyny stoją. Efektywność systemowa zaczyna się od wyłączenia zbędnych odbiorników. W Van Patterson przygotowaliśmy prosty schemat kontrolny dla hal o powierzchni powyżej 1200 metrów kwadratowych, który pozwala zidentyfikować takie punkty zapalne w ciągu zaledwie 3 dni roboczych.

Drugim elementem jest renegocjacja umów z dostawcami mediów pod kątem tzw. gwarancji pochodzenia. Od maja 2024 posiadanie certyfikatu 'Zielonej Energii' pozwala na odliczenie części opłaty emisyjnej, o ile energia pochodzi z farm wiatrowych oddanych do użytku po 2021 roku. To bardzo konkretny zapis, o którym zapomina wielu przedsiębiorców. Dzięki analizie twardych danych rynkowych nasi specjaliści znaleźli dla klienta z branży spożywczej dostawcę, który oferuje taką energię o 11 groszy taniej na kilowatogodzinie niż dotychczasowy monopolista.

Ostatnia kwestia to planowanie zakupów uprawnień z wyprzedzeniem. Rynek ETS jest bardzo zmienny; w marcu cena wynosiła 58 euro, a w połowie maja skoczyła do 74 euro. Firmy, które kupują uprawnienia 'na teraz', płacą najwięcej. W Van Patterson pomagamy wdrożyć strategię zakupów transzowych. Zamiast kupować 1000 jednostek naraz, sugerujemy zakup po 83 jednostki co miesiąc. Taka metoda uśredniania ceny pozwoliła jednemu z naszych partnerów zaoszczędzić 24 000 euro w skali ostatniego półrocza, co w całości pokryło koszty doradztwa prawnego i energetycznego.

Informacje prawne

Nota prawna i zastrzeżenia

Treści mają charakter informacyjny i nie stanowią wiążącej porady prawnej dla sektora energetycznego.

Van Patterson Sp. z o.o. · ul. Karmelicka 9, 31-128 Kraków, Polska · NIP: 6762491054 · KRS: 0000741592 · REGON: 122594012

+48 12 632 40 11 · office@vanpatterson.com